sobota, 18 sierpnia 2012

Niezły początek :)

17 sierpnia 2012

  ...nie będę opisywać o której wstałam i w ogóle, ponieważ nie chce was zanudzać, napisze od razu jak ja i moje współwłaścicielki tego bloga wpadłyśmy na jego stworzenie w nim będziemy opisywać nasze przeżycia i takie tam jakieś opowiadania, które nam na myśl najdą. Razem z Lexis siedziałyśmy na jej huśtawce czytałam na jej netbooku różne blogi nagle czytanie przerwał mi dzwonek Lexis okazało się, że dzwoni Angie, a dzwoniła, ponieważ do niej przyjechał kolega z obozu na, którym byłyśmy wszystkie trzy. Angie powiedziała, żebyśmy się spotkali na boisku więc razem z Lexis poszłyśmy na miejsce spotkania gdy już doszły usiadły na ławce po kilku minutach przyszła Angie z Alanem tak miał na imię ich kolega z obozu. Polszli do sklepu, Alan nie miał pieniędzy nikt nie miał oprucz Lexis. Ja i Angie poszłyśmy z nią do sklepu gdy wchodziłyśmy do sklepu Alan, krzyknął:

- Lexis kup mi, Big Milka!!
Żadna z nas mu nie odpowiedziała, gdy wyszłyśmy Angie podeszła i mu dała tego loda. Potem poszły na stół ping-pongowy. I zostawiłyśmy ich pod sklepem, potem oni przyjechali do nas, gadaliśmy oni pojechali już do domu, my jeszcze chwile gadałyśmy i po chwili poszłyśmy.Chodziłyśmy i nagle wpadłyśmy na pomysł, aby założyć bloga na, którym właśnie byśmy pisały gdybyśmy miały natchnienie lub coś w tym stylu. Poszłyśmy na taką alejke z ławkami, usiadłyśmy i zaczęłyśmy zakładać e-maila do bloga i w ogóle robiłyśmy to na netbooku Lexis. Niestety internet jej znikł więc poszłyśmy do mnie i zaczęłyśmy pisać tego bloga.

__________________________________________


Amelia♥


Ten wpis dedykuje Alanowi, gdyby nie On nie spotkałybyśmy się i nie wpadłybyśmy na tak świetny pomysł.
Dziękuje Ci Alan. :)

Piszcie czy wam się podoba, ponieważ nie wiem czy dalej go pisać. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz